Niestety, ale w niektóre niedziele, mój mąż musi pracować i tak było też w tą niedzielę. W związku z tym, że wtedy zazwyczaj zostajemy w Berlinie, staram się wymyślać moim dzieciom ciekawe atrakcje. Rejs statkiem po Szprewie chodził mi po głowie już od pewnego czasu i postanowiłam, że nadszedł odpowiedni dzień.
Skorzystaliśmy z oferty Reederei Riedel na krótki rejs (1 godzinny) po najważniejszych zabytkach znajdujących się w centrum Berlina.
I cóż mogę napisać? Rejs podobał nam się, ale pogodę wybrałam nienajlepszą – było po prostu za gorąco. Na górnym, otwartym pokładzie nie ma żadnego daszku, a słońce piekło niemiłosiernie – Roma chowała się pod stolikiem. Na sam koniec przeniosłam się z dziećmi na dolny zakryty pokład bo już nie wytrzymaliśmy.
Płynie się przyjemnie, fajnie poobserwować berlińskie zabytki z innej perspektywy. Głos przewodnika jest puszczany z głośników w dwóch językach – niemieckim i angielskim. Na pokładzie można zakupić napoje, jedzenie i lody.
Godzinny rejs jest też odpowiedni czasowo dla dzieci – moim się nie nudziło, podobało, było tak akurat w sam raz.
Za bilet na ten rejs zapłaciłam za siebie i 7letniego synka (dzieci do lat 6 płyną bezplatnie) – 14 euro, skorzystałam ze zniżki znajdującej się w Berliner FamilienPass (książeczkę tę, w której znajduje się naprawdę pełno zniżek na prawie wszystkie atrakcje Berlina, możecie zakupić w każdej bibliotece).
A teraz jeszcze kilka zdjęć 🙂
Pozdrawiam!