Puerto de la Cruz cz. II – Loro Park

Mój wpis dotyczący Puerto, byłby na pewno niekompletny
gdybym nie napisała o najbardziej znanym parku tematycznym na Wyspach
Kanaryjskich – Loro Parku. 
Loro Parku nie da się przeoczyć, reklamy są absolutnie
wszędzie, na każdym śmietniku i każdej wolnej przestrzeni. Bilet wstępu jest
dosyć kosztowny – 34 euro za osobę dorosłą, fajną promocją jest to, że można
kupić bilet na kolejną wizytę za jedyne 10 euro. Bilet ten musi być
wykorzystany przez kolejne dwa tygodnie i nie można go przekazać innej osobie,
gdyż przy zakupie pobierany jest odcisk palca osoby kupującej :).
Osobiście uważam, że do parku warto iść przede wszystkim,
gdy ma się dziecko. W innym wypadku, to wszystko nie jest takie ciekawe,
chociaż zależy, kto co tam lubi.
Marcel był zachwycony, cały czas chodziliśmy oglądać ptaki – w jednym miejscu
ptaki są puszczone wolno (jest siatka, która uniemożliwia ucieczkę), można
podejść do nich naprawdę blisko i obserwować jak jedzą. Są też pokazy delfinów
i orek, niby przyjemnie się ogląda, ale potem sobie człowiek uświadamia,
że te biedne zwierzęta muszą tak występować 3 razy dziennie, codziennie, to już
nie jest tak fajnie.
Jeden dzień spokojnie wystarczy na obejście parku i
obejrzenie wszystkich atrakcji, ale trzeba sobie dać ten jeden dzień, żeby nie
biegać od jednego pokazu do drugiego.
Jak ktoś zostaje dłużej, to opłaca się kupić bilet wstępu na
cały rok – kosztuje tylko 63 euro.
A my już niedługo wracamy i aż zimno się robi na samą myśl o
tym :),
czemu u nas nie ma takiej wspaniałej pogody, ani za ciepło ani za zimno, tak
idealnie.
Oczywiście gorąco pozdrawiamy!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *