• Zaczął się sierpień, a tym samym mój powrót do pracy. Nie powiem, tę…
    Czytaj dalej
  • Zainspirowana dzisiaj wpisem u Podróżującej Rodziny na temat lasów łatwo dostępnych …
    Czytaj dalej
  • Nie wiem czy wiecie, ale w Berlinie co roku otwiera się kilkanaście zupełnie …
    Czytaj dalej
  • Ostatnie dni naszych wakacji postanowiliśmy spędzić pod namiotem. Powoli kierujemy się w stronę …
    Czytaj dalej
  • Cascais z dziećmi

    Jak zwykle niechronologicznie, ale napisałam ten post już jakiś czas temu i trzymałam w telefonie, to trochę szkoda mi nie opublikować :). 
    Ostatni przystanek naszej podróży to Cascais. Zdecydowałam się tu zatrzymać po przeczytaniu u travelicious.pl o tym jakie Cascais jest super i odpowiednie dla dzieci i rzeczywiście, nie zawiodłam się. Myślę, że to doskonały pomysł dla rodziny z dziećmi i tak naprawdę, to żałuje że przeniosłam się tu z Lizbony tylko na 3 dni. Lizbona jest piękna i można odwiedzić wiele fascynujących miejsc, ale umówmy się, z dziećmi jest trochę mecząca, a z wózkiem to już w ogóle. A Cascais super, małe, nad samym oceanem, plaże, parki, promenady i ścieżki rowerowe. Dodatkowo trafiliśmy na piękna pogodę i całe 3 dni było 23-25 stopni. Dzieci były przeszczęśliwe a ja się wygrzewałam na słońcu jak kot :). 

    W Cascais zatrzymaliśmy się w surfeskim hostelu Nice Way. Jest to kolejny hostel, który mogę z czystym sercem polecić – zadbany, przyjemny, z duszą i naprawdę przyjazny dzieciom. Ja wzięłam dla nas dwójkę i dostawiono nam łóżeczko dla Romci. Wielkość pokoju mi odpowiadała, jedyne co, to nie było żadnej szafki czy stoliczka i trudno było się zorganizować z bagażami. Dodatkowo w cenie jest śniadanie – możne zjeść je sobie na tarasie :). Położenie tej noclegowni też jest super, zaraz obok jest świetny park, a do centrum idzie się dosłownie 5 minut na piechotę, tak samo na plaże. Jednak nie wyobrażam sobie tam nocować w sezonie, mają 50 miejsc noclegowych i podobno pełne obłożenie. Przy takiej ilości osób musi być ciekawie (i głośno;)). 
    A jak spędziliśmy te 3 dni? Raczej leniwie :), opis miejsc, które odwiedziliśmy, poniżej:
    1. Parque Marechal Carmona – przepiękny park w którym naprawdę można spędzić i dobre pół dnia. Bardzo duży plac zabaw dla dzieci w każdym wieku, ogromny trawnik na którym można pograć w piłkę, dodatkowo wszędzie biegają kury i kaczki. Roma i Marcel byli zachwyceni, nie chcieli nigdzie się stamtąd ruszać. Ostatniego dnia zajrzeliśmy również do biblioteki dla dzieci i młodzieży, która rownież mieści się w tym parku i muszę napisać, że to bardzo miłe i przyjazne dzieciom miejsce. Jest kącik do zabawy i czytania, są kolorowanki, warto tam zajrzeć.

    2. Plaże – plaże w Cascais sa bardzo przyjemne, nieduże, zadbane i z miłym jasnym piaskiem. 
    3. Trasa rowerowa do plaży Guincho – bardzo przyjemna trasa, która ma ok 10km w jedną stronę i wiedzie cały czas wzdłuż oceanu. Widoki są przepiękne a i sama plaża Guincha jest super. Fantastyczne są przede wszystkim fale, takie ogromne i groźne, nawet przy brzegu. Mogłabym się w nie wpatrywać godzinami. Po drodze można też się zatrzymać przy Boca do Inferno, ciekawej formacji skalnej lub przy jednym z wielu punktów widokowych.

    Boca do Inferno
    Ogólnie Cascais naprawdę polecam, jest to urocze i małe miasteczko w którym można naprawdę miło spędzić czas. 
    Gdzie spać?
    Polecam hostel Nice Way Cascais, za pokój dwuosobowy płaciliśmy €35 za noc, śniadanie było wliczone w cenę. Poprosiłam rownież o łóżeczko dla Romy, nie było żadnego problemu, a pokój na tyle duży, że zmieściło się z łatwością.

    Gdzie jeść?
    Jak jestem sama z dziećmi, to omijam raczej restaurację, oszczędzając stresu sobie i dzieciom. Podczas pobytu w Cascais udało nam się zajść do House of Wonders, wegetariańskiej restauracji, gdzie spróbowałam zimnego bufetu. Dzieci zjadły makaron z sosem pomidorowym i popiły sokiem z buraka, truskawek i ananasa. Wszystko bardzo smaczne i zdrowe, polecam. Zjadłam również zupę rybną na targowisku miejskim (Vila Cascais Market) i również było pysznie.

     Gdzie wypożyczyć rower?
    Rowerów w Cascais pod dostatkiem. Miasto Cascais udostępnia rowery miejskie za symboliczna opłata €3.9 za dzień. Jest kilka punktów rozstawionych w Cascais, więcej na ten temat można przeczytać tu. Podczas mojego pobytu nie było problemów z dostępnością rowerów, ale czytałam, że w sezonie trzeba przyjść rano na otwarcie punktu aby rower wypożyczyć. Poza tym działa oczywiście kilka punktów komercyjnych, wiem że na pewno dwa z nich posiadają i foteliki i przyczepki, a także rowery przeznaczone dla małych dzieci: Slam oraz Portugal Bike Rentals. 
    No i to by było na tyle. Koniec podróży, obawiam się, że jak wylądujemy to przeżyjemy szok pogodowy. Marcel stęsknił się za kolegami, ale Roma nie chce wracać, ciągle mówi że jej dobrze tutaj. A ja – trochę jestem zmęczona, ale z drugiej strony to były takie udane wakacje, że w sercu też czuję żal że już koniec. Poza tym bardzo se cieszę, że mogłam tak dużo czasu z dziećmi spędzić chociaż przyznam, że do szewskiej pasji mnie czasem doprowadzali :). 
    Teraz czekamy na cieplejsze dni i  będziemy odkrywać okolice :). 
    Pozdrawiam!!!!

    Komentarzy: 2

    1. 20 kwietnia 2017 / 19:17

      Na Portugalię nastawiam się na te wakacje choć jeszcze nic pewnego. Żałuję trochę, że to w ścisłym sezonie ale co zrobić. Kiedy mieliście tak piękną pogodę? Musiało być piękne choć pewnie nie zawsze lekko z dwójką. Dobrze, że później pamiętamy tylko te dobre chwile a o zmęczeniu jakoś zapominamy. Pozdrawiam serdecznie.

      • 26 kwietnia 2017 / 05:22

        Cześć Magda! Taka piękna pogodę mielismy w marcu, wszyscy byli zdziwieni, ze było aż tak ciepło. To prawda, samemu z dwójka nie zawsze było lekko ale i tak czas spędzony razem był bardzo wartościowy. Dzieci maja piękne wspomnienia i bardzo im sie podobało w Portugalii. Życzę Wam bardzo udanego wyjazdu!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    Looking for Something?