• Powoli zaczyna się nasz zjazd do domu. Piękne wakacje dobiegają końca i jeszcze …
    Czytaj dalej
  • I’ve always liked Cracow and never miss a chance to visit it, especially now, …
    Czytaj dalej
  • Nasze dluuuugie wakacje rozpoczęły się :). W tym roku, z racji tego, ze oboje z Ł…
    Czytaj dalej
  • Moja mama jest z Gdyni, a jej rodzice i siostra nadal mieszkają w tym świetnym …
    Czytaj dalej
  • Pomysł na spacer w Berlinie – aleja Kwitnących Wiśni (i nie tylko)

    Dzień dobry! Idą wolne dni, my akurat te święta spędzimy poza Berlinem, ale jeśli zostajecie, to mam dla Was świetny pomysł na spacer.

    Ten pomysł będzie aktualny tylko przez najbliższe 5 dni, a dlaczego? Zapraszam do czytania 😉

    Berlin wiosna jest przepiękny! Całe ulice są poobsadzane drzewkami owocowymi, które kwitną w tym samym czasie i wyglądają zjawiskowo. A potem, gdy gubią płatki, ulice wyglądają jak obsypane śniegiem.

    Naprawdę lubię ten wiosenny czas w Berlinie. I jest takie miejsce, które zawsze odwiedzam w tym czasie – a mianowicie Aleja Drzewek Wiśniowych. Bo kto powiedział, ze na sakurę to można tylko do Japonii jechać?

    Te drzewka zostały ofiarowane przez Japończyków dla Berlińczyków, po upadku muru berlińskiego. To jest takie piękne, że tam gdzie stał mur i dzielił ludzi, teraz można podziwiać przepiękne kwiaty. Uważam, ze to był naprawdę piękny gest!

    A jak tam dokładnie dojechać?

    Tramwajem 50 bądź M13, można też S-bahnem, ale najlepiej wpiszcie w Google Maps ten adres:

    Kirschblütenweg, Norwegerstraße, 10439 Berlin i będziecie wszystko wiedzieć :).

    Ja byłam tam dzisiaj, drzewka dopiero zaczęły kwitnąć, myślę że szczyt osiągną za jakieś 2-3 dni, ale już jest przepięknie, zreszta zobaczcie sami:

    A jak Wam się jeszcze nie chce wracać do domu, to mam dwa pomysły na kontynuowanie spaceru:

    Jak pójdziecie prosto tą alejką (w kierunku widniejącej w oddali Wieży Telewizyjnej), to dojdziecie do bardzo fajnego, takiego bardziej „dzikiego” placu zabaw (nazywa się Spielplatz an der Norwegerstraße) i jest dobry i dla dużych i dla małych, jest mnóstwo roślin i alejek wśród tych roślin, moje dzieci uwielbiają się tam ganiać i bawić w chowanego.

    A potem jak skręcicie w lewo, to jakieś 200 m dalej macie:

    Cafe Kraft – jedną z moich ulubionych kawiarni – pyszna kawa, ciasta i maja tez ofertę lunchową, uwielbiam tam chodzić.

    No a później jak macie jeszcze ochotę, to możecie iść albo w prawo do mostu i dojdziecie nim do farmy dziecięcej Moritzhof (są zwierzątka i plac zabaw, dzieci po 6 roku życia mogą zostać tam same i uczestniczyć w aktywnościach farmy takich jak: opieka nad zwierzętami bądź prace w ogrodzie), a potem dalej do Mauerparku.

    A jak pójdziecie w lewo, to dojdziecie do Arnimplatz, gdzie również jest fajny duży płac zabaw, boisko i alejki do spacerowania.

    Jak widzicie „only sky is the limit” ;)))

    Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej Wielkanocy!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    Looking for Something?