• Przyroda w Berlinie Kocham muzea, galerie, miasta i place zabaw, ale najbardziej kocham spędzać …
    Czytaj dalej
  • Spacer w Brandenburgii – Wupatz’ Lehrpfad W ubiegły weekend była przepiękna …
    Czytaj dalej
  • Suwalszczyzna z dziećmi Nadszedł w końcu ten czas żeby napisać o naszym pobycie …
    Czytaj dalej
  • Samozbiory w Brandenburgii – jabłka Wczoraj wybraliśmy się zbierać jabłka na farmie …
    Czytaj dalej
  • Suwalszczyzna z dziećmi – atrakcje

    Suwalszczyzna z dziećmi

    Nadszedł w końcu ten czas żeby napisać o naszym pobycie na Suwalszczyznie w te wakacje. Zbieram się już 4 miesiące, ale w końcu powinno się udać ;). Bo jak nie napiszę o jakims wyjeździe to potem zawsze żałuję.

    Suwalszczyzna z dziećmi to swietny wybor: spędziliśmy na Suwalszczyznie 7 dni i było wspaniale. Spotkaliśmy się tam z naszymi przyjaciółmi z taką samą sytuacją rodzinną – 3 dzieci w tym samym wieku co nasze. Mamy podobne podejście do życia i wychowania dzieci więc było super :), żadnych zgrzytów, a i dzieci podobierały się w pary i dobrze się dogadywały.

    Postawiliśmy na aktywny wypoczynek i mimo nie zawsze sprzyjającej pogody spędziliśmy świetny czas.

    Jedynym minusem było nasze zakwaterowanie – gospodarze nie przepadali za dziećmi i było to czuć tak naprawdę na każdym kroku. Nie będę tutaj podawać nazwy naszej kwatery, bo właściciele to schorowani starsi ludzie i nie chce im zaszkodzić i nikogo zniechęcać. Moze stan zdrowia przyczynił die do mniejszej cierpliwości.

    No to przystąpię teraz do konkretów:

    Suwalszczyzna z dziećmi – atrakcje

    Atrakcji nie brakuje – jeśli ktoś tak jak my ceni świeże powietrze, lasy, mało ludzi – to na pewno się nie zawiedzie. W deszczowy dzień odwiedziliśmy też Suwalki i to też była przyjemna wizyta.
    Ogolnie widać też spore wykorzystywanie grantów unijnych i np. świetnie przygotowane plaże miejskie – czyste, nowe sanitariaty, miejsca na grilla pod wiatą, darmowe miejsca campingowe, pomosty, w jednym miejscu była nawet super darmowa zjeżdżalnia, niestety nie działała (powiedziano nam że ze względu na wirusa).

    Muzeum Marii Konopnickiej w Suwalkach oraz Zaulek Krasnoludkow

    Samo muzeum podobało nam się średnio ale być może miało na to wpływ zachowanie pani, która nas do muzeum wpuściła. Byla bardzo niemiła i bardzo widocznie niezadowolona z wizyty dzieci i dała nam to kilkukrotnie dobitnie odczuć.
    Zaułek Krasnoludkow za to i nam i dzieciom się bardzo podobał. Podczas wizyty dzieci dostają karta z zadaniami do gry terenowej, udostępnione dla dzieci są różne fajne stare gry. Dzieciom się podobało :).
    Zaułek Krasnoludkow jest czescia większego projektu pt. ‚Basniowy Szlak’ skierowanego do dzieci. W kilku miejscach na Suwalszczyznie przygotowane są dla dzieci fajne atrakcje, mapkę i informacje znajdziecie tutaj. Lepiej jednak zawsze zadzwonić zanim sie do nich wybierzecie bo Pani w muzeum powiedziała nam, że np. 2 z tych punktów już niestety nie działają.

    W Suwałkach zajrzeliśmy jeszcze do parku, a ja i koleżanka poszłyśmy na łowy do lumpa ;).

    Dolina Przygód Nad Szeszupą – Rutka Tartak

    Pozostajac w temacie Basniowego Szlaku odwiedziliśmy jeszcze jeden punkt na tej trasie – Doline Przygod Nad Szeszupa. Baaardzo nam się tam podobało! Wyjatkowo ciekawy plac zabaw, sąsiedztwo rzeki (nad która za darmo można biwakować). Dzieciaki nie chciały wychodzić :).

    Trasa rowerowa wokół jeziora Wigry

    Cala trasę opisałam o tutaj. Teraz napiszę tylko, że naprawdę warto. Moze nie jest to najłatwiejsza trasa i nie polecam brać ze sobą przyczepki rowerowej ale naprawdę warto – jest przepięknie. Piękne widoki i natura. Tylko z jedzeniem było średnio więc polecam wziąć prowiant że sobą.

    Jest chodzi o rowery, to oprócz mnie, wszyscy mnieli swoje własne. Ja wypożyczyłam swoj rower w siedzibie Wigierskiego Parku Narodowego w Krzywem. Rowery były w bardzo dobrym stanie, można było wypożyczyć też do nich sakwy i rowerów było bardzo duzo. Pracownicy są bardzo mili a rowery niedrogie – ok 30zl za dobę. Polecam!

    Ścieżki edukacyjne w Wigierskim Parku Narodowym

    Wszystkie ścieżki znajdziecie tutaj. My przeszliśmy dwie z nich: Las i Suchary. Obie swoj początek maja zaraz obok siedziby Wigierskiego Parku Narodowego.

    ścieżka Las prowadzi po drewnianych pomostach, wzdłuż ścieżki ustawione są tablice informacyjne. Sciezka jest krótka ale dobrze i interesująco przygotowana.

    ścieżka Suchary prowadzi nas wokol śródziemnych jeziorek. Wiedzie wsród lasu, czasem po drewnianych pomostach, jest bardzo przyjemna.

    Plaże i kąpieliska na Suwalszczyznie

    Bylismy bardzo mile zaskoczeni ilością i jakością publicznych kąpielisk na Suwalszczyznie. Byly odnowione, były na nich wiaty, gdzie można było robić grilla-ognisko, były sanitariaty. Na jednym była nawet duża darmowa zjeżdżalnia ale niestety była zamknięta. Nasze dzieci kochają wodę więc nawet jak pogoda nie dopisywała, to wskakiwały do wody i miały frajdę ;).
    Ponizej 2 adresy i kilka zdjęć:

    Jezioro Pobondzie

    Plaża nad Jeziorem Szelment Mały w Becejłach

    Suwalski Park Krajobrazowy

    Oczywiście oprócz Wigierskiego Parku Narodowego byliśmy również w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Jest tam przepięknie i zaskakująco pagórkowato :). Chciałabym Wam też polecić super atrakcję dla dzieci:

    Ścieżka poznawcza „Opowieści Turtula”

    Ta ścieżka jest po prostu świetna! Zlokalizowana jest wokół siedziby Suwalskiego Parku Krajobrazowego w Turtulu, więcej informacji możecie znaleźć tutaj.
    Byłam zaskoczona jak fajnie była wykonana i jak fajnie angażowała dzieci. Nie tylko edukacyjnie-umysłowo ale również ruchowo. Spędziliśmy tam naprawdę sporo czasu i bardzo nam się podobało.
    Podczas wizyty koniecznie poproście w informacji o książeczkę uzupełniającą tą ścieżkę – są tam zadania i różne ciekawe informacje, a poza tym książeczka jest bardzo ładnie wydana i zilustrowana.

    Jedzenie na Suwalszczyznie

    Kazdy kto ma dzieci wie, że jednak wychodzenie z nimi do restauracji na jedzenie wiąże się z dużym stresem ale także wydatkami. W związku z tym na naszych wakacjach głównie gotowaliśmy. Bylismy w kilku miejscach, których nie polecam ale także w super miejscu, które chciałabym tutaj polecić:

    Restauracja Komosianka – Folwark Hutta

    Pyszne regionalne jedzenie, a także samo miejsce jest super – w starej odrestaurowanej chacie (można tam też nocować), nad samym jeziorkiem, można usiąść na zewnątrz, jest bardzo dużo miejsca. Jest zielono i sielankowo, bardzo polecam.

    Suwalszczyzna z dziećmi – podsumowanie

    Jak widzicie – na Suwalszczyznie jest to co robić z dziećmi. Piekna natura, lasy, czysta woda. Chcielibysmy wrócić – jak prędko nam się uda – nie wiem.
    Ostatnim razem byliśmy 9 lat temu, jak Marcel był malutki. Śmialiśmy się, że jak wrócimy znów za 9 lat, to nasz syn będzie już pełnoletni! Wow! Trudno w to uwierzyć ;).
    Goraco polecam Suwalszczyzne z dziećmi i bez – na pewno każdy odpocznie i się zrelaksuje na tych pięknych terenach.

    Pozdrawiam!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    Looking for Something?