Barcelona z dzieckiem…

… jest fajna. Zwłaszcza, jeśli mieszkasz u kogoś kto ma malucha w podobnym wieku.

My mieliśmy przyjemność pomieszkać przez 3 dni u Eleny i jej
córeczki Barbory. Barbora  w grudniu skończyła roczek i jest
dzieckiem-aniołkiem – ładnie je, śpi całą noc, sama sobie siedzi na podłodze,
bawi się i gaworzy, a na dodatek jest wiecznie uśmiechnięta. Ja nigdy nie widziałam, żeby Marcel chociaż jedną godzinę zachowywał się tak jak ona cały czas :).

Naszego drugiego dnia poszliśmy na główną turystyczną ulicę
Barcelony – La Ramblę, no i ja, oczywiście nie mogłam ominąć wspaniałego targu La Boqueria.
Zjedliśmy tam sobie pyszne owoce morza i chłonęliśmy atmosferę dnia targowego.

Następnie pospacerowaliśmy sobie trochę po okolicznych
uliczkach, wypiliśmy butelkę cydru i posiedzieliśmy na placu zabaw.
Później udaliśmy się do Baby Deli Barcelona – miałam
nadzieję, że będzie podobnie jak w Peek a Boo, ale niestety się rozczarowaliśmy
– niby to miała być kawiarnia, a tak naprawdę to głównie sklep, są też tam
różne warsztaty i kącik dla dziecka, z tym, że dziecko wchodząc do tego sklepu
głupieje – w kąciku dla niego przygotowane kredki i papier + kilka zabawek, a
na około pełno przepięknych zabawek, których nie może dotykać. Ogólnie nie
polecam, chyba, że na zakupy, bo rzeczywiście fajne rzeczy tam mieli.

Stamtąd udaliśmy się do Happy Parc Barcelona – to taki zwykły figloraj, Marcel był zachwycony a my sobie trochę odpoczęliśmy.

I tak zakończył się nasz kolejny dzień w Barcelonie. Wieczorem padliśmy z
nóg, bo trochę się nałaziliśmy.

Komentarzy: 5

  1. 20 grudnia 2012 / 23:36

    super! przynajmniej mozna na biezaco sledzic, bardzo ciekawe, buzaki!!!!
    karolina

    • 29 grudnia 2013 / 12:42

      znamy, znamy Wasz blog – nawet kiedyś pisałam do Was o radę, bo również planujemy się przeprowadzić do Berlina i plany nadal aktualne :). pozdrawiam serdecznie!

  2. 22 października 2015 / 10:00

    Wakacje z dzieckiem to dużo większe wyzwanie niż z samymi dorosłymi, wiem coś o tym 🙂

    • 22 października 2015 / 10:34

      To prawda! Ale mimo, ze jest to wyzwanie, to duzo wiecej sie z dziecmi doswiadcza i to jest swietne :). Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *