• Przyroda w Berlinie Kocham muzea, galerie, miasta i place zabaw, ale najbardziej kocham spędzać …
    Czytaj dalej
  • Spacer w Brandenburgii – Wupatz’ Lehrpfad W ubiegły weekend była przepiękna …
    Czytaj dalej
  • Suwalszczyzna z dziećmi Nadszedł w końcu ten czas żeby napisać o naszym pobycie …
    Czytaj dalej
  • Samozbiory w Brandenburgii – jabłka Wczoraj wybraliśmy się zbierać jabłka na farmie …
    Czytaj dalej
  • El Portillo – La Fortaleza

    Dzisiaj wybraliśmy się na szlak w Narodowym Parku Teide,
    wycieczka doszła do skutku dzięki naszemu gospodarzowi Emilio.
    Przyjechał po nas z żoną Adele i pieskiem Lolo, zapakował do
    samochodu i zabrał w drogę.
    Ile dokładnie kilometrów przeszliśmy, to nie wiem,
    oszacowaliśmy, że około 8 we dwie strony.
    Szlak jest łatwy i przyjemny, jak najbardziej dostępny dla
    rodzin z dziećmi. Praktycznie cała trasa jest płaska, zdarzyło się tylko kilka
    podejść.
    Za to widoki są niesamowite. Teneryfa ciągle nas zaskakuje,
    góry w Parku Teide są tak inne od gór Anaga, że wręcz trudno w to uwierzyć.
    Anaga są zielone, bujne, w Teide jest krajobraz iście księżycowy, pusto, dużo
    kamieni, jedynie małe, karłowate krzaczki rosną. 
    Marcelowi bardzo się podobało,
    tarzał się w piasku, rzucał i sypał 
    kamieniami, ciągle się przewracał, a ja się dziwiłam, że nic mu się nie
    dzieje. Aż sama usiadłam na ziemi i te kamyki, są takie… no, miękkie :).
    Szlak bardzo nam się podobał, na pewno jeszcze tam wrócimy,
    bo było niesamowicie.
    A na koniec jeszcze udaliśmy się do guachinche na pyszne
    jedzonko, ale to już temat na kolejny wpis :).

    El Teide w całej okazałości
     Pustynnie
     Najlepszy plac zabaw

    W oddali widać góry wyspy na wyspie Las Palmas
     Nasz szlak

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    Looking for Something?