Końcówka naszych wakacji

No i nasze kanaryjskie wakacje dobiegają końca, już tylko
parę dni zostało nam aby cieszyć się słoneczkiem i gromadzić witaminę D.
Ostatnie dni są bardziej intensywne, bo przyjechał Tato
Łukasza i chcemy mu tu jak najwięcej pokazać.
Wjechaliśmy na Teide – widoki niesamowite, chłopaki pokonali
szlak El Reparo – Garachico, o którym niedługo napiszę, byli również w Loro
Parku oraz w górach Anaga. A ja miałam w końcu dzień tylko dla siebie :). Poszłam na przepyszny
obiad do restauracji ekologicznej La Mana w Puerto i naprawdę było warto, na
deser miałam przepyszną pana cotę waniliową polaną domowymi konfiturami z
truskawek. Akurat niestety bateria mi wysiadła w aparacie i nie mogłam zrobić
zdjęć, ale było przepyszne. A  potem pan
na plaży zrobił mi masaż – pełen relaks 🙂
Szkoda będzie wyjeżdżać, ale z drugiej strony stęskniłam się
już za rodziną i przyjaciółmi i za takim normalnym życiem, własną kuchnią i
swoimi kątami. 
No i do pracy trzeba kiedyś wrócić 🙂
Na koniec trochę zdjęć, miłego popołudnia!!!

 Teide jest wszędzie
 Górski kogut 🙂
 Morze chmur
Widok z Teide
 Los Rebalejos
 La Orotava

 Anaga
 La Orotava
 La Orotava
Po męczącym szlaku 🙂

Na plaży w Los Christianos

 A kto zgadnie co tak kwitnie?

 Anaga

Komentarzy: 3

  1. 31 stycznia 2013 / 18:01

    Swietne wakacje!!! Jaka macie teraz temperaturke? Pozdrawiamy i zapraszamy na naszego bloga 😉 Do Was obiecujemy zagladac 😉

  2. 31 stycznia 2013 / 18:17

    witamy! temperatura u nas 27.5 stopnia :), my już na Wasz blog zajrzeliśmy :), pozdrawiamy!

  3. 1 lutego 2013 / 10:50

    Piekne zdjecia i ciekawe opisy 🙂 Wyspy kanaryjskie zawsze kojarzyly mi sie z masami turystow i tlokiem, ale widze, ze sie mylilam! 🙂
    Chetnie przeczytam wczesniejsze notki! Pozdrawiam i zapraszam na swoj blog.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *