Spacerkiem po Lizbonie

Wczorajszy dzień spędziliśmy bardzo intensywnie, ale z przymusowymi przerwami – znów na przemian lało jak z cebra i świeciło piękne słońce. Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza i ciągle pada niestety. Ja dzisiaj mam dzień ‚wolny’ – chłopaki kupili bilety na…

Lizbona – Oceanarium

Pierwszy raz byłam w Lizbonie 10 lat temu na spotkaniu organizowanym przez międzynarodową wspólnotę ekumeniczną Taize. Totalnie się wtedy zakochałam w tym mieście. Mimo bardzo ograniczonego budżetu i dosyć wysokiej ceny biletu, jednym z miejsc, które odwiedziłam, było Oceanarium, .…

Spacerkiem po Belem

Dzisiaj mała wymiana – moje dwie młodzsze siostry pojechały do domu, do Polski, a z Francji przyjechała kolejna siostra :)). Pogoda piękna, słoneczko przygrzewa, od rana więc wybrałyśmy się na spacer po okolicy. Pozdrawiamy!!! Pomnik odkrywców  Marcel i Pomnik Odkrywców…

Pierwszy tydzień w Portugalii

Jak wyjeżdżałam, to tak sobie obiecywałam, że pisać będę co najmniej co drugi dzień. Ale oczywiście, nie było mi dane. Co odpalałam kompa, to było: mama bajkę!!! O dżizas, potrzebuję drugiego komputera! :), albo tysiąca bajek na dvd. A teraz…

Podróż. Warszawa – Berlin, Berlin – Lizbona.

Witajcie! Jesteśmy! Do Lizbony dotarliśmy już w niedzielę przed południem, ale dopiero dzisiaj mam chwilkę żeby wszystko opisać (pada). Podróż oczywiście rozpoczęliśmy w Łodzi – mój Tata zawiózł nas do Warszawy. Trochę za późno wystartowaliśmy, ale udało nam się dotrzeć…

Malta z dzieckiem cz.I – Gozo

Tak już się zbieram z tym wpisem parę dobrych miesięcy, a niedługo to już będę mogła napisać, że lat :). Na Malcie byliśmy dwa lata temu w kwietniu, wróciliśmy w Wielką Niedzielę. Wybraliśmy się tam, gdyż znaleźliśmy bardzo tanie bilety…

Przed wyjazdem

Ja już żyję naszą podróżą i nie mogę się jej doczekać, codziennie sprawdzam pogodę (dzisiaj było 11 stopni i pochmurnie), czytam przewodnik i różne strony internetowe. Jednym słowem mam reisefieber :). Niestety jak to bywa u nas jak mój mąż…

Strefa komfortu

Strefa komfortu – dla każdego znaczy co innego, ja czuję, że w mojej strefie zasiedziałam się za mocno. Dzisiaj, przeglądając internety, trafiłam na bardzo ciekawą stronę i post na niej: tutaj. Dotarło do mnie dobitnie (bo wcześniej gdzieś się tam…

Co tam u nas?

U nas super! Jesteśmy już od tygodnia w komplecie, Łukasz wrócił z pracy i jest super. W między czasie Romcia nam się trochę pochorowała – miała bardzo mocny kaszel i katar, było nawet przepisane skierowanie do szpitala i antybiotyk, ale…

Zdjęciowy rok 2013 cz.I

Postanowiłam zrobić małe podsumowanie zdjęciowe roku 2013. Ale udało mi się tylko do lipca, ciąg dalszy nastąpi :). To był taki dziwny rok, taki pełen oczekiwania. Było kilka podróży i dużo czasu który spędziliśmy całą rodziną. Było w porządku, chociaż…

5 tygodni

Jak ten czas szybko leci. Nie mogę uwierzyć, że to już równo 5 tygodni minęło. Przecież ostatnio siedziałam na kanapie z wielkim brzuchem i narzekałam, że już, NATYCHMIAST chcę urodzić :). Jest dobrze. Roma jest przecudowna, śpi pięknie, jest cierpliwa…