Zachodniopomorskie – jesteśmy na wakacjach!!! Dzień I.

Bardzo niespodziewanie udało nam się wyjechać na małe wakacje :). Od pewnego czasu marzyło mi się aby odwiedzić Szczecin, a nigdy nie byłam nawet w okolicy. Północno – zachodnia część Polski jest dla mnie zupełnie nieznana. Łukasz śmiał się ze…

Okruchy nowej codzienności

Już prawie 3 tygodnie mijają naszej emigracji, czas na małe podsumowanie, takie tam luźne spostrzeżenia, uwagi, zdjęcia. Ku pamięci mojej. 1. Berlin Niesamowite miasto, w którym czuję się świetnie. Póki co, nie wychylam nosa za bardzo poza Prenzlauer Berg, gdzie…

Rzeka Panka, czyli dobry pomysł na miły spacer

W niedzielę poztanowiłam wybrać się z dziećmi na spacer wzdłuż rzeki Panki. Znajomy kiedyś polecił mi tę trasę, mówił, że dla dzieci to świetne miejsce, pełno placów zabaw, zielono i przyjemnie. Sprawdziłam i potwierdzam – bardzo przyjemna przechadzka, tyle atrakcji,…

Labyrinth Kindermuseum w Berlinie

Z czym kojarzy Wam się słowo ‘muzeum’? Bo ja zamykam oczy i widzę gabloty, przedmioty, których nie można dotykać, ciszę, spokój, zakaz biegania. Z okresu dziecięco – dorastającego nie pamiętam żadnego muzeum, które miło bym wspominała, raczej na usta ciśnie…

Na co można przerobić stary kościół – wizyta w Kindermuseum MACHmit!

Witajcie! Dzisiaj u nas trochę smutno, wczoraj Łukasz pojechał do pracy i nie będzie go aż 15 dni! Sama, nie znając nikogo, czuję się trochę niepewnie, no ale cóż – muszę ogarnąć tą sytuację. Na szczęście dzisiaj przyjedzie Tata Łukasza…

Melvin Strachan

Nie wynajmujcie mieszkania Melvinowi Strachan – nie płaci i kłamie. W razie pytań, proszę pisać, z chęcią odpowiem. Wiem, że to taki dziwny wpis ale chcę ostrzec przed nieuczciwym najemcą – sama szukałam informacji o tym człowieku w internecie i…

Berlin i nowy etap w naszym życiu oraz dlaczego warto czekać z …

Mało nas tu ostatnio, a wynika to głównie z tego, że weny nie mam. Jakoś tak, co siadałam do komputera, to siedziałam, siedziałam i nic napisać nie mogłam. A trochę się dzieje :). Ja miałam 30-ste urodziny. Romcia skończyła już…

Wpis śniadaniowy – Spółdzielnia

Dzisiaj z rana mąż zarządził – idziemy gdzieś na śniadanie. Tylko gdzie? Drukarnia, Brednia, Piknik już były, fajnie by było czegoś nowego spróbować. Przypomniało mi się, że jeszcze w Spółdzielni nie byliśmy, szybko sprawdziliśmy na stronie czy serwują śniadania –…

Zielono mi w Łodzi – Park na Zdrowiu

Łódź nikomu nie kojarzy się przyjemnie. Że brzydko, że przestępstwa, że brudna, że szara. A ja Łódź lubię! I mówię to z czystym sercem, urodziłam się tutaj i lwią część mego życia spędziłam w tym mieście. Mieszkałam w wielu miejscach…

3 miesiące

To już 3 miesiące, naprawdę trudno w to uwierzyć. Romcia rośnie jak na drożdżach, Marcelek kocha ja coraz bardziej. Chciałam zrobić takie małe podsumowanie. Rośnie nam mała podróżniczka, Roma leciała samolotem juz 5 razy, była w Niemczech, Portugalii, Anglii i…

Tavira

Wczoraj postanowiliśmy wybrać się do Taviry. Jest to miasteczko położone ok 30km na wschód od Faro, leży nad rzeką Gilao i jest bardzo urokliwe. Warte odwiedzenia jest przede wszystkim Stare Miasto a w nim ruiny zamku – murowana atrakcja dla…